Kierowcy korzystający z płatnego wjazdu do krakowskiej Strefy Czystego Transportu mogą uniknąć podwyżek zaplanowanych na dwa kolejne lata. Miasto chce pozostawić ceny z 2026 roku, zamiast podnosić miesięczny abonament najpierw do 250 zł, a następnie do 500 zł. To na razie propozycja, która wymaga przyjęcia przez radnych.
Od 6 do 27 listopada mieszkańcy mogą zgłaszać opinie w konsultacjach dotyczących opłat na lata 2027–2028. Ten projekt nie jest jednak zapowiadaną, kompleksową zmianą zasad działania strefy. Dotyczy jedynie kosztów odpłatnego wjazdu.
Dla osób regularnie opłacających abonament różnica byłaby znacząca. Utrzymanie ceny 100 zł oznaczałoby wydatek niższy o 150 zł miesięcznie w 2027 roku i o 400 zł miesięcznie w 2028 roku względem stawek zapisanych w obecnych regulacjach. Przy wykupieniu abonamentu przez wszystkie miesiące danego roku oszczędność wyniosłaby odpowiednio 1800 zł i 4800 zł.
Ile kosztowałby wjazd po przyjęciu zmian?
Projekt przewiduje abonament miesięczny za 100 zł oraz opłatę godzinową w wysokości 2,50 zł. Zachowany zostałby również mechanizm umożliwiający korzystanie z wjazdu do końca dnia po opłaceniu dwóch kolejnych godzin w tej samej dobie. Łączny koszt wynosiłby wtedy 5 zł.
Proponowany cennik odpowiada więc stawkom z 2026 roku. Nie oznacza natomiast przedłużenia możliwości odpłatnego wjazdu: przewidziany dla niej okres nadal kończyłby się 31 grudnia 2028 roku.
Bez przyjęcia nowej uchwały obowiązywałby dotychczasowy harmonogram podwyżek. Pierwsza z nich ma nastąpić już 1 stycznia 2027 roku. To właśnie zbliżający się termin jest powodem oddzielenia sprawy cen od szerszych prac nad funkcjonowaniem SCT.
Granice strefy i zwolnienia poza tym projektem
Konsultowana propozycja nie zmienia obszaru SCT, wymagań dotyczących emisji ani zasad zwolnienia z ograniczeń. Mieszkańcy opiniują obecnie wyłącznie wysokość opłat.
Szersza korekta, zapowiedziana przez prezydenta Krakowa Łukasza Gibałę, jest przygotowywana osobno. Prace podzielono na etapy, ponieważ opracowanie całościowych rozwiązań wymaga więcej czasu.
Po konsultacjach projekt dotyczący zamrożenia cen ma trafić do Rady Miasta Krakowa. Głosowanie zaplanowano na grudzień. Dopiero decyzja radnych przesądzi, czy niższe stawki zostaną utrzymane, a pozostałe propozycje zmian mają zostać przedstawione mieszkańcom w odrębnym trybie.
Źródło: Urząd Miasta Krakowa
