Wczesnym rankiem 29 lipca, krakowska policja otrzymała zgłoszenie dotyczące włamania do salonu samochodowego w dzielnicy Bronowice. Natychmiast na miejsce skierowano patrol z lokalnego komisariatu. Funkcjonariusze zastali tam mężczyznę ubranego w odzież z logiem salonu, który próbował odjechać z jego terenu skradzionym samochodem. Pracownicy salonu potwierdzili, że nie był on ich pracownikiem.
Ujawnienie dowodów przestępstwa
Po wylegitymowaniu mężczyzny, 46-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego, przeszukano zarówno jego, jak i pojazd, którym chciał się oddalić. Znaleziono przy nim skradziony sprzęt, w tym komputer diagnostyczny, tablet, kluczyki do samochodów oraz odzież firmową. Dodatkowo, odkryto tablicę rejestracyjną skradzioną z innego pojazdu, którą zamocował do samochodu, którym zamierzał uciec.
Rekonstrukcja zdarzeń
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do krakowskiego komisariatu, gdzie policjanci szczegółowo odtworzyli przebieg wydarzeń. 46-latek najpierw włamał się na teren salonu, przebrał się w strój pracownika i zrabował rozmaite przedmioty. Następnie próbował opuścić miejsce kradzieży jednym z samochodów, lecz jego plan udaremnił szlaban oraz czujność pracowników.
Skutki prawne i oszacowanie strat
W wyniku działań mężczyzny, łączne straty oszacowano na ponad 220 tysięcy złotych. Zgromadzone dowody pozwoliły postawić mu zarzuty kradzieży pojazdu oraz kradzieży z włamaniem. Z wniosku Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
