Seniorki w pułapce oszustów: jak metoda „na policjanta” zrujnowała życie dwóch kobiet

W ostatnim czasie w powiecie krakowskim miała miejsce seria oszustw, które dotknęły lokalną społeczność, szczególnie osoby starsze. 29 sierpnia zgłoszono pierwszy z incydentów, kiedy to 79-letnia kobieta stała się ofiarą przestępstwa. Oszustwo rozpoczęło się od telefonu od mężczyzny podającego się za pracownika poczty, który potwierdził jej adres i zapowiedział dostarczenie listów poleconych. Następnie skontaktował się z nią inny mężczyzna, podając się za policjanta, który ostrzegł ją przed planowanym napadem. W efekcie, kobieta przekazała 21 tysięcy złotych osobie podającej się za funkcjonariusza, który rzekomo miał jej pomóc.

Powtarzający się schemat oszustw

Niestety, to nie było jedyne oszustwo tego dnia. Tego samego wieczoru, 69-letnia kobieta również padła ofiarą podobnego przestępstwa. Schemat działania był niemal identyczny: najpierw telefon od rzekomego pracownika poczty, a zaraz potem od fałszywego policjanta, który ostrzegł przed kradzieżą. Kobieta, przekonana o dobrej woli oszusta, przekazała swoje oszczędności – łącznie 45 tysięcy złotych oraz dolary – osobie, która pojawiła się w jej domu z obietnicą ochrony jej pieniędzy.

Kontynuacja walki z przestępczością

Pomimo licznych kampanii społecznych i ostrzeżeń ze strony policji, oszustwa takie jak te, oparte na metodach „na wnuczka” czy „na policjanta”, wciąż mają miejsce. Policja nigdy nie zwraca się z prośbą o przekazanie pieniędzy ani nie wymaga ich w jakiejkolwiek formie od obywateli. Wszelkie żądania dotyczące przekazania gotówki nieznajomym lub przelewów na podejrzane konta powinny być traktowane jako próba oszustwa. Kluczowe jest zachowanie ostrożności i zawsze weryfikowanie tożsamości osób kontaktujących się z nami w sprawach finansowych. Miejmy to na uwadze, by razem dbać o bezpieczeństwo w naszej społeczności.

Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji

Dodaj komentarz