W dniu 11 maja bieżącego roku doszło do niepokojącego incydentu, którego ofiarą padła seniorka. Około południa zadzwonił do niej mężczyzna, przedstawiając się jako pracownik poczty. Zasugerował, że doszło do awarii, przez co nie mogła odebrać dwóch listów poleconych. Dla uwiarygodnienia swojej opowieści, oszust znał konkretne dane kobiety oraz informacje dotyczące banku, w którym posiadała konto.
Podstępne oszustwo
Wkrótce po tej rozmowie, seniorka odebrała kolejny telefon. Tym razem dzwoniący mężczyzna podawał się za funkcjonariusza policji. Wmawiał kobiecie, że jej oszczędności są zagrożone, a ona i jej mąż stali się celem grupy przestępczej. Fałszywy policjant polecił jej, by zabezpieczyła mieszkanie, kładąc mokry ręcznik pod drzwi, co miało uniemożliwić domniemane wpuszczenie „gazu usypiającego”.
Następnie, oszust nakazał kobiecie udać się do banku i wypłacić wszystkie oszczędności, zapewniając, że pozostaje z nią w kontakcie telefonicznym. Kobieta miała nie rozłączać się i zachować całą sytuację w tajemnicy.
Tragiczne skutki manipulacji
Pod wpływem manipulacji 76-latka wypłaciła ponad 46 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcją zostawiła pieniądze w reklamówce w określonym miejscu. Dopiero po powrocie do domu zdała sobie sprawę, że mogła paść ofiarą oszustwa. Natychmiast poinformowała o wszystkim swoją rodzinę oraz skontaktowała się z Policją.
Apel Policji
Policja przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nie informują telefonicznie o tajnych akcjach i nigdy nie proszą o wypłatę pieniędzy z banku ani o ich przekazanie w określone miejsca. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń należy natychmiast zakończyć rozmowę i skontaktować się z Policją, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Ostrożność i zdrowy rozsądek mogą uchronić przed staniem się ofiarą podobnych przestępstw.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
