Początek 2026 roku przyniósł poważne zaskoczenie dla mieszkańców Krakowa i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Policja oraz funkcjonariusze Urzędu Celno-Skarbowego natrafili na trop międzynarodowej siatki narkotykowej, która wykorzystywała popularne usługi kurierskie oraz paczkomaty do przemytu nielegalnych substancji na teren Małopolski. Dzięki czujności służb udało się przerwać proceder, który mógł mieć znaczny wpływ na lokalny rynek narkotykowy.
Zorganizowane grupy i nowe techniki przemytu
Według ustaleń śledczych, przestępcy coraz częściej sięgają po legalne firmy transportowe, by zamaskować swoją działalność. W trakcie dochodzenia w styczniu 2026 roku wykryto szereg podejrzanych przesyłek z Hiszpanii, kierowanych do odbiorców w Krakowie i okolicach. Tego typu wysyłki, formalnie legalne i korzystające z infrastruktury popularnych platform logistycznych, w rzeczywistości zawierały znaczne ilości narkotyków. Funkcjonariusze uzyskali informacje, które pozwoliły rozpocząć obserwację potencjalnych adresatów oraz wzmocnić kontrole przesyłek.
Zatrzymanie na gorącym uczynku i skala przemytu
Kluczowym momentem w śledztwie było zatrzymanie 12 lipca w Krakowie 37-letniego mężczyzny, który pojawił się po odbiór paczki przysłanej z Hiszpanii. W przesyłce znajdowało się niemal 4 kilogramy marihuany oraz substancje psychotropowe – MDMA i 3-CMC. Kontynuując działania, policjanci przeszukali mieszkanie podejrzanego. W lokalu odkryto dodatkowe partie marihuany, a także kokainę, amfetaminę i inne środki odurzające o łącznej wadze blisko 3 kilogramów. Śledczy zabezpieczyli także sprzęt i akcesoria umożliwiające profesjonalne porcjowanie oraz przygotowywanie narkotyków do dalszej sprzedaży.
Dowody profesjonalnej działalności przestępczej
Wśród zarekwirowanych przedmiotów znalazły się elektroniczne wagi, zgrzewarki do pakowania próżniowego, komplet materiałów opakowaniowych oraz kartony z gotowymi etykietami firm kurierskich. Zatrzymany mężczyzna był dobrze przygotowany do dalszego rozprowadzania nielegalnych substancji. Jego działalność nie ograniczała się do jednorazowej transakcji – już dzień po zatrzymaniu odebrano kolejną przesyłkę, również skierowaną na jego dane, zawierającą kolejne 4 kilogramy marihuany.
Odpowiedzialność karna i dalsze śledztwo
Łącznie, w wyniku akcji przeprowadzonej przez policję i służby celno-skarbowe, zabezpieczono około 11 kilogramów narkotyków różnego rodzaju oraz zestaw narzędzi do ich dystrybucji. 37-latek usłyszał zarzuty dotyczące nabywania, przemycania i rozprowadzania znacznych ilości środków odurzających. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym, a obecnie czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy sprawdzają, czy mężczyzna działał samodzielnie, czy też był członkiem większej grupy przestępczej. Dalsze działania mogą przynieść kolejne zatrzymania.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
