Poranne godziny w okolicy Nowej Huty przyniosły nieoczekiwane zdarzenie, które wymagało natychmiastowej reakcji służb. Przechodnie oraz patrolujący funkcjonariusze natknęli się na osobę w krytycznym stanie zdrowia. Na zakrytym śniegiem chodniku leżał nieprzytomny mężczyzna, którego twarz była zanurzona w zaspie. Jego wygląd oraz objawy, takie jak silne krwawienie z ust i nosa oraz przemoczona odzież, wskazywały, że sytuacja jest wyjątkowo poważna.
Sprawna reakcja służb patrolowych
Funkcjonariusze, którzy natknęli się na leżącego mężczyznę, natychmiast przystąpili do działania. Ocenili stan poszkodowanego i podjęli próbę udzielenia pomocy przedmedycznej. Pierwszym krokiem było zabezpieczenie poszkodowanego przed dalszym wychłodzeniem oraz zatamowanie krwawienia. Zastosowali dostępne opatrunki i okryli go kocem ratunkowym, by zapobiec pogłębiającej się hipotermii. Wszystkie czynności wykonywano bardzo ostrożnie, monitorując funkcje życiowe mężczyzny do czasu przybycia pogotowia ratunkowego.
Koordynacja z zespołem ratowniczym i dalsza pomoc
Szybka reakcja patrolu pozwoliła na utrzymanie stabilnych parametrów życiowych do momentu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Po dokonaniu wstępnej oceny stanu zdrowia poszkodowanego, ratownicy zdecydowali o błyskawicznym transporcie do Szpitala im. S. Żeromskiego. W placówce medycznej przeprowadzono wnikliwe badania mające na celu określenie przyczyn utraty przytomności oraz zakresu obrażeń.
Dzięki profesjonalizmowi funkcjonariuszy patrolujących miasto oraz szybkiemu wsparciu ratowników medycznych, mężczyzna otrzymał pomoc w momencie realnego zagrożenia życia. Zdarzenie to pokazuje, jak istotna jest czujność i sprawne działanie służb w sytuacjach kryzysowych, zwłaszcza podczas niesprzyjających warunków pogodowych.
Źródło: facebook.com/strazmiejskakrakow
