Seria kradzieży i rozbojów, która w ostatnich miesiącach niepokoiła mieszkańców śródmieścia Krakowa, została przerwana. Policjanci patrolujący okolice ulicy Basztowej zatrzymali 54-letniego obywatela Rumunii, podejrzewanego o liczne przestępstwa wymierzone w przechodniów. Zatrzymanie nastąpiło w wyniku czujnej obserwacji policjantów, którzy dopasowali wygląd mężczyzny do wizerunku poszukiwanego sprawcy.
Schemat działania sprawcy
Przeprowadzone przez śledczych ustalenia wykazały, że zatrzymany wykorzystywał element zaskoczenia i manipulacji, wybierając na ofiary osoby w średnim wieku. Mężczyzna podchodził do nich z propozycją zakupu odzieży, którą miał przy sobie. Ten pozornie niewinny pretekst miał na celu odwrócenie uwagi, umożliwiając kradzież portfeli, telefonów, a nawet biżuterii. Do co najmniej dwóch takich zdarzeń doszło już w styczniu, kiedy łup okazał się wart około 6 tysięcy złotych. Kolejne przypadki miały miejsce w marcu – ofiary straciły wówczas biżuterię o wartości 3 tysięcy złotych oraz telefon i portfel wycenione łącznie na 4 tysiące złotych.
Przebieg interwencji i działania śledczych
Po zatrzymaniu podejrzany został przewieziony do Komisariatu Policji I, gdzie przeprowadzono szczegółowe czynności procesowe. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie zarzutów dotyczących zarówno kradzieży, jak i rozboju. Policjanci nie wykluczają, że liczba pokrzywdzonych może być większa; apelują do mieszkańców, którzy mogli paść ofiarą podobnych przestępstw, o kontakt z jednostką.
Możliwe następstwa karne
Sprawa znalazła swój finał w sądzie – na wniosek prokuratury wobec zatrzymanego zastosowano tymczasowy areszt. Za zarzucane czyny grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności. Sytuacja oskarżonego komplikuje się dodatkowo przez fakt, że dopuścił się przestępstw w warunkach recydywy, co przewiduje możliwość zaostrzenia wymiaru kary. Śledztwo jest w toku, a czynności procesowe prowadzone są pod nadzorem prokuratury.
Źródło: facebook.com/PolicjaKrakow
