Na początku stycznia 2026 roku funkcjonariusze myślenickiej grupy SPEED, podczas patrolowania trasy S7 w rejonie Stróży, zwrócili uwagę na kierowcę Forda, który prowadząc pojazd, używał telefonu komórkowego, co stanowiło naruszenie przepisów dotyczących ruchu drogowego. Sytuacja ta nie umknęła uwadze policjantów, którzy natychmiast przystąpili do zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej.
Ujawnienie wykroczenia i próba przekupstwa
Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedział 49-letni mieszkaniec powiatu wołomińskiego. Policjanci, zgodnie z procedurą, nałożyli na mężczyznę mandat w wysokości 500 zł oraz przyznali mu 12 punktów karnych. Jednak sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Kierowca, próbując uniknąć konsekwencji, zaoferował policjantom łapówkę w postaci 200 złotych, licząc na to, że uda mu się wpłynąć na przebieg działań służbowych.
Stanowcza reakcja policjantów
Funkcjonariusze zareagowali błyskawicznie i zgodnie z wytycznymi, co doprowadziło do natychmiastowego zatrzymania mężczyzny. Następnie został on przewieziony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut przekupstwa funkcjonariuszy publicznych. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego.
Konsekwencje prawne i dbałość o bezpieczeństwo
Wręczenie łapówki to poważne przestępstwo, za które grożą surowe konsekwencje prawne. Zgodnie z art. 229 § 3 Kodeksu karnego, osoba oferująca korzyść majątkową funkcjonariuszowi w związku z jego obowiązkami służbowymi może zostać skazana na karę pozbawienia wolności do 10 lat. Policjanci z myślenickiej grupy SPEED kontynuują swoje działania, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach oraz eliminację nieodpowiedzialnych zachowań, które mogą zagrozić zdrowiu i życiu uczestników ruchu drogowego.
Dzięki nieustępliwości i profesjonalizmowi służb, każda próba wpływania na ich czynności spotyka się z natychmiastowym i zdecydowanym działaniem. Tym samym, policjanci dają wyraźny sygnał, że nie ma miejsca na korupcję i nieodpowiedzialne zachowania na drogach.
Źródło: Policja Małopolska
