Wojewoda małopolski otrzymał kolejny wniosek o wygaszenie mandatu krakowskiego radnego. Tym razem sprawa dotyczy Tomasza Leśniaka z Nowej Lewicy. Informację tę potwierdziło Radio Kraków, wskazując na dynamicznie rozwijającą się sytuację w lokalnej polityce.
Powód wniosku: miejsce zamieszkania
Głównym powodem złożenia wniosku jest prawdopodobnie fakt, że Leśniak mieszka poza granicami Krakowa. Zgodnie z polskim prawem, mandat radnego może sprawować jedynie osoba zamieszkała na terenie gminy, której jest przedstawicielem. To fundamentalny warunek, który musi być spełniony przez każdego kandydata i urzędnika.
Podobne przypadki w przeszłości
Nie jest to pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. W lipcu tego samego roku złożono wniosek o wygaszenie mandatu radnego Bartłomieja Kocurka z Koalicji Obywatelskiej. Dziennikarz lokalny, Wojciech Jakubowski, ujawnił, że Kocurek mieszkał w gminie Kocmyrzów-Luborzyca, co stało się powodem do podjęcia działań formalnych wobec niego. Oba przypadki pokazują, jak istotne jest przestrzeganie wymogów prawnych dotyczących miejsca zamieszkania przez osoby pełniące funkcje publiczne.
Procedura prawna
Aktualnie sprawa Tomasza Leśniaka jest analizowana przez wydział prawny urzędu wojewódzkiego. Proces ten wymaga szczegółowego zbadania wszystkich okoliczności oraz zgodności z obowiązującym prawem. Każdy taki wniosek jest rozpatrywany indywidualnie, co zapewnia obiektywność i rzetelność postępowania.
Wydarzenia związane z mandatami krakowskich radnych wzbudzają wiele emocji wśród lokalnej społeczności i mediów. Zmiany w składzie rady miejskiej mogą wpłynąć na dynamikę działań samorządowych, a także na przyszłe decyzje dotyczące rozwoju miasta.