Niecodzienne wydarzenia rozegrały się w gminach Babice i Trzebinia, gdzie w ciągu dwóch dni doszło do odkrycia niewybuchów z okresu II wojny światowej. Choć minęły dekady od zakończenia wojny, jej ślady wciąż dają o sobie znać, zaskakując mieszkańców i angażując służby ratownicze.
Grzybobranie zamienia się w akcję policyjną
W miniony weekend w Zagórzu, niewielkiej miejscowości na terenie gminy Babice, doszło do niebezpiecznego znaleziska. Jeden z mieszkańców, wybrał się do pobliskiego lasu na grzyby, jednak zamiast koszyka pełnego borowików, natrafił na niepozorny, metalowy przedmiot wystający z ziemi. Po bliższym przyjrzeniu się uznał, że może mieć do czynienia z niewybuchem. Świadomy potencjalnego zagrożenia, postanowił niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe.
Na miejsce dotarli policjanci z komisariatu w Alwerni, którzy natychmiast zabezpieczyli teren, uniemożliwiając dostęp postronnym osobom. Przedmiot został rozpoznany jako granat moździerzowy, pochodzący najprawdopodobniej z czasów drugiej wojny światowej. Cały obszar objęto nadzorem do czasu przyjazdu patrolu saperskiego.
Kolejne znalezisko na terenie gminy Trzebinia
Następnego dnia, gdy saperzy nadal pracowali przy zabezpieczaniu niewybuchu w Zagórzu, służby zostały wezwane do podobnego incydentu w Młoszowej, niewielkiej miejscowości w gminie Trzebinia. Tym razem odkrycia dokonał pracownik budowlany podczas prowadzonych wykopów. Znalezisko okazało się pociskiem artyleryjskim, również pamiętającym czasy działań wojennych.
Podobnie jak dzień wcześniej, teren zabezpieczyli policjanci, czekając na przyjazd saperów. Dzięki sprawnej współpracy służb, oba groźne przedmioty zostały usunięte i unieszkodliwione jeszcze tego samego dnia.
Dlaczego niewybuchy wciąż są groźne?
Eksperci podkreślają, że mimo upływu wielu lat, niewybuchy zachowują swoje właściwości wybuchowe. Uszkodzone lub skorodowane, mogą być nawet bardziej niebezpieczne – reakcja na niewielki ruch czy nagłe uderzenie może skończyć się tragedią. W Polsce, zwłaszcza w województwie małopolskim, podobne znaleziska nie są rzadkością, a każde kolejne wydarzenie przypomina, że wojenne echa nadal są obecne, choć ukryte pod warstwą ziemi lub roślinności.
Jak należy reagować na podejrzane znaleziska?
W przypadku natrafienia na przedmiot przypominający niewybuch, kluczowe jest zachowanie zimnej krwi i przestrzeganie kilku zasad:
- Nie dotykać i nie przemieszczać przedmiotu – nawet najmniejszy ruch może wywołać eksplozję.
- Nie próbować samodzielnie wydobywać ani rozbrajać znaleziska.
- Oddalić się na bezpieczną odległość, ostrzegając osoby w pobliżu o zagrożeniu.
- Powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112 i podać dokładną lokalizację.
Stosowanie się do tych zasad może uratować zdrowie i życie zarówno znalazcy, jak i przypadkowych przechodniów.
Niewybuchy – niechciane pamiątki historii
Pozostałości wojennych działań mogą znajdować się praktycznie wszędzie – w lasach, na polach, podczas wykopów budowlanych, a nawet w ogródkach przydomowych. Służby regularnie apelują, by każdą nietypową, podejrzaną rzecz traktować jako potencjalne zagrożenie i niezwłocznie zgłaszać do odpowiednich instytucji.
Każda szybka i odpowiedzialna reakcja pomaga zapobiec tragedii. Dzięki świadomości mieszkańców i sprawnej współpracy służb, zakończone sukcesem interwencje są najlepszym dowodem, że czujność i rozsądek są nadal niezbędne, nawet kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojennej zawieruchy.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
