Na Podhalu doszło do dwóch prób włamań do bankomatów, które miały miejsce w ciągu kilku tygodni. Choć obie zakończyły się niepowodzeniem, śledczy przekonali się o starannym przygotowaniu sprawców. Pomimo zniszczeń urządzeń, złodzieje nie zdołali dobrać się do pieniędzy ukrytych wewnątrz.
Incydent w Zakopanem
18 grudnia 2025 roku Zakopane stało się świadkiem pierwszej próby włamania. Włamywacze, mimo że uszkodzili bankomat, nie zdołali dostać się do kaset z pieniędzmi. Zdarzenie wywołało niepokój wśród mieszkańców i wzmożoną czujność lokalnych służb.
Atak w Murzasichlu
Drugi incydent miał miejsce 31 stycznia w Murzasichlu, około godziny trzeciej nad ranem. Włamywacze ponownie dokonali eksplozji bankomatu, ale operacja zakończyła się fiaskiem. Obawiając się dekonspiracji, sprawcy uciekli w pośpiechu, pozostawiając za sobą pojazd. W akcie desperacji podpalili samochód, starając się zatrzeć wszelkie ślady.
Śledztwo i zatrzymanie
W obu przypadkach metody działania były niemal identyczne, co pozwoliło policji powiązać zdarzenia i skupić się na wspólnym tropie. Po długotrwałych analizach i śledztwie, funkcjonariusze zidentyfikowali oraz zatrzymali trzech podejrzanych 31 marca. Wszystkich trzech zatrzymanych to mieszkańcy Podhala, u których podczas przeszukań znaleziono odzież i sprzęt używany podczas prób włamań.
Konsekwencje prawne
Zatrzymani zostali oskarżeni o usiłowanie kradzieży z włamaniem. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem podjęła decyzję o objęciu ich dozorem policyjnym, co oznacza regularne meldowanie się na komisariacie. Mieszkańcy Podhala mogą odetchnąć z ulgą, choć świadomość takich zdarzeń pozostawia pytania o bezpieczeństwo lokalnych instytucji finansowych.
Źródło: Aktualności Policja Małopolska
