Głośny Volkswagen zniknął z dróg dzięki interwencji grupy SPEED

Nietypowy hałas na Zakopiance zwrócił w czwartek wieczorem uwagę patroli myślenickiej grupy SPEED. Funkcjonariusze patrolujący trasę nieoznakowanym radiowozem podjęli interwencję wobec osobowego Volkswagena. Pojazd wyróżniał się głośnością, która przekraczała zwyczajowe natężenie dźwięku na tej ruchliwej trasie.

Kontrola techniczna wykazała poważne nieprawidłowości

Podczas szczegółowej kontroli okazało się, że w samochodzie, którym kierował 23-letni warszawianin, brakuje tłumika wydechu. Zamiast oryginalnej części zamontowano dwie szerokie rury przelotowe, co skutkowało znacznym przekroczeniem dozwolonych norm hałasu. Według obowiązujących przepisów, takie rozwiązanie nie tylko jest nielegalne, ale także stwarza zagrożenie dla otoczenia.

Kierujący tłumaczył policjantom, że pojazd kupił już w takim stanie kilka miesięcy temu. Dodał, że dwa dni przed kontrolą auto przeszło przegląd techniczny w jednej ze stacji diagnostycznych i nie wprowadzał od tego czasu żadnych zmian. Ta informacja wzbudziła wątpliwości mundurowych co do prawidłowości przeprowadzenia badań technicznych.

Policja podejmuje zdecydowane działania

W związku ze stwierdzonymi uchybieniami, funkcjonariusze natychmiast zatrzymali elektroniczny dowód rejestracyjny Volkswagena. Samochód nie mógł kontynuować jazdy, a kierowcy wręczono mandat w wysokości 1000 zł. Takie działania to standardowa procedura w sytuacjach, gdy pojazd zagraża bezpieczeństwu ze względu na zły stan techniczny lub niezgodne z prawem modyfikacje.

Odpowiedzialność diagnosty pod lupą

Sprawa nie kończy się na kierowcy – policja zapowiedziała, że zostanie również dokładnie sprawdzona legalność i rzetelność ostatniego badania technicznego pojazdu. Diagnosta, który dopuścił auto do ruchu, może ponieść konsekwencje służbowe i prawne, jeśli okaże się, że dopuścił się nieprawidłowości. W grę wchodzi nawet cofnięcie uprawnień, grzywna, pozbawienie prawa wykonywania zawodu, a w skrajnych przypadkach – odpowiedzialność karna za poświadczenie nieprawdy.

Dlaczego rzetelny przegląd ma znaczenie dla wszystkich?

Badania techniczne są jednym z filarów bezpieczeństwa na polskich drogach. Dzięki nim wyeliminowane powinny być pojazdy, które stwarzają zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Nieprawidłowo przeprowadzone przeglądy mogą skutkować obecnością na drogach samochodów, które nie spełniają norm bezpieczeństwa i hałasu, co negatywnie wpływa na jakość życia mieszkańców oraz bezpieczeństwo wszystkich podróżnych. Policja przypomina – każdy właściciel pojazdu odpowiada za jego stan techniczny, a nielegalne przeróbki grożą nie tylko mandatem, ale i wycofaniem auta z ruchu.

Sprawa pokazuje, jak istotna jest uczciwość diagnostów oraz świadomość kierowców. Mieszkańcy regionu mają prawo oczekiwać, że ich bezpieczeństwo nie będzie narażane przez pojazdy niespełniające wymogów. W razie wątpliwości co do legalności modyfikacji samochodu, warto zasięgnąć opinii specjalisty lub zgłosić się na dodatkowy przegląd.

Źródło: Aktualności Policja Małopolska

Dodaj komentarz