Brutalne okaleczenie królika w sercu Krakowa – sprawca zatrzymany!

Ranny królik porzucony przy Dworcu Głównym – szybka reakcja przechodniów

Niepokojące zdarzenie miało miejsce w połowie lutego w ścisłym centrum Krakowa. Mieszkanka miasta podczas spaceru natrafiła w zaroślach przy jednym z głównych traktów pieszych, nieopodal Dworca Głównego, na poważnie okaleczonego królika. Zwierzę było w krytycznym stanie – widoczne były u niego świeże rany, w tym obcięte uszy. Dzięki szybkiej i zdecydowanej pomocy kobiety ranny królik natychmiast trafił pod opiekę weterynarza.

Lekarz weterynarii stwierdził, że zadane obrażenia są efektem zamierzonego działania człowieka, nie przypadkowego urazu czy wypadku. Specjaliści podkreślają, że takie przypadki to poważny sygnał alarmowy – zarówno dla służb, jak i dla mieszkańców Krakowa, którzy coraz częściej zgłaszają niepokojące sytuacje dotyczące zwierząt w przestrzeni miejskiej.

Policja szybko ustala podejrzanego – działania służb krok po kroku

Po otrzymaniu zawiadomienia o znalezieniu rannego zwierzęcia, Policja Miejska natychmiast uruchomiła procedury dochodzeniowe. Funkcjonariusze przeanalizowali miejskie nagrania monitoringu z rejonu, gdzie doszło do porzucenia królika. Dzięki zabezpieczonym materiałom udało się zidentyfikować potencjalnych świadków i wytypować osoby mogące mieć związek ze sprawą.

Ustalenia doprowadziły policjantów do jednego z krakowskich mieszkań, gdzie 25 lutego przeprowadzono precyzyjną interwencję. W lokalu zastano 21-letniego mężczyznę – początkowo zaprzeczył on jakimkolwiek kontaktom z rannym zwierzęciem, jednak podczas dalszych czynności przyznał, że był opiekunem królika przed jego porzuceniem.

Odkrycie narkotyków oraz przedmiotów mogących służyć do zadania obrażeń

Podczas przeszukania mieszkania śledczy znaleźli nie tylko dowody powiązane z samą sprawą znęcania się nad królikiem. Policjanci natrafili także na niewielkie ilości marihuany oraz przedmiot, który – według biegłych – mógł zostać użyty do okaleczenia zwierzęcia. Oba te znaleziska zostały zabezpieczone jako kluczowe dowody w prowadzonym postępowaniu.

Podejrzany został natychmiast zatrzymany. Przyznał się zarówno do porzucenia, jak i do spowodowania obrażeń u królika. Narzędzie, którym posłużono się do okaleczenia, zostało przekazane do dalszej ekspertyzy.

Jakie grożą konsekwencje? Wyjaśnienie dla mieszkańców

21-latkowi postawiono dwa poważne zarzuty: znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem oraz posiadanie nielegalnych substancji odurzających.
Według przepisów, za czyny takie grozi kara nawet do trzech lat więzienia. Oprócz tego, sąd może orzec zakaz posiadania zwierząt oraz dodatkowe środki karne. Mężczyzna przeszedł konsultację psychiatryczną, a o dalszych krokach zadecydują służby śledcze i prokuratura.

Sprawy z udziałem przemocy wobec zwierząt coraz częściej zwracają uwagę opinii publicznej. Przedstawiciele lokalnych organizacji prozwierzęcych apelują o czujność i zgłaszanie każdej sytuacji budzącej niepokój. Krakowskie służby podkreślają, że każdy sygnał może pomóc w zapobieganiu podobnym tragediom.

Co zrobić, gdy widzisz cierpiące zwierzę?

Jeśli na terenie miasta ktoś zauważy ranne lub porzucone zwierzę, należy natychmiast powiadomić Straż Miejską lub Policję, a w razie potrzeby skontaktować się bezpośrednio z lekarzem weterynarii. Dzięki szybkiej reakcji przechodniów, takich jak w opisywanym przypadku, zwierzęta mają większą szansę na ratunek i wyzdrowienie.

Apelujemy o wzmożoną uwagę – szczególnie w okolicach parków, terenów zielonych oraz miejsc o wzmożonym ruchu pieszych.

Źródło: facebook.com/PolicjaKrakow

Dodaj komentarz