W Krakowie, w lutym, doszło do oszustwa, które dotknęło 84-letniego mieszkańca dzielnicy Prądnik Czerwony. Starszy mężczyzna, przeszukując internet, trafił na atrakcyjną ofertę inwestycyjną. Reklama kusiła wizją trzykrotnego zysku po nabyciu akcji jednej z firm z sektora paliwowego. Zaintrygowany możliwością szybkiego zysku, wypełnił formularz znajdujący się przy reklamie.
Wykorzystanie psychologii przez oszustów
Po przesłaniu formularza, mężczyzna otrzymał telefon od kobiety, która podała mu numer konta, na które miał przelać 100 dolarów. Sumę tę przedstawiono jako niezbędną do otwarcia konta maklerskiego. Potem skontaktował się z nim ktoś podający się za eksperta giełdowego, oferując pomoc i porady inwestycyjne. Zaprosił seniora do logowania się na specjalnej stronie, gdzie można było śledzić rozwój inwestycji. Początkowo wszystko wyglądało dobrze, a saldo na koncie wydawało się rosnąć.
Jednak w połowie lutego przyszedł moment szokującego odkrycia. Senior zdał sobie sprawę, że z jego kont bankowych i lokat zniknęła suma wynosząca 360 tysięcy złotych. Okazało się, że padł ofiarą oszustwa, które wykorzystało jego pragnienie szybkiego wzbogacenia się.
Jak unikać pułapek finansowych
W obliczu tego incydentu niezbędne jest przypomnienie kilku prostych zasad, które mogą pomóc w unikaniu podobnych sytuacji:
- Zachowajmy sceptycyzm wobec ofert inwestycyjnych napotkanych przypadkowo w internecie czy przez telefon.
- Kontakty z firmami inwestycyjnymi najlepiej nawiązywać osobiście.
- Sprawdźmy, czy firma znajduje się na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego.
- Unikajmy instalowania nieznanego oprogramowania na naszych urządzeniach.
- Chronmy dane potrzebne do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej.
W dobie rosnącej liczby cyberprzestępstw, konieczne jest, by zachować czujność i być dobrze poinformowanym. Ostrożne podejście do kontaktów finansowych może ochronić nas przed utratą życiowych oszczędności.
Źródło: Aktualności Policja Małopolska
