Ratownicy medyczni powstrzymali pijanego kierowcę przed ucieczką

Minionej nocy, w małej miejscowości Jodłownik, miało miejsce zdarzenie, które na długo pozostanie w pamięci mieszkańców. O godzinie 2:20 ratownicy medyczni, wykonując swoje obowiązki, natrafili na pojazd marki BMW, który znajdował się w nietypowym miejscu, poza pasem jezdni. Wewnątrz auta zauważyli mężczyznę, który najwyraźniej próbował opuścić miejsce zdarzenia.

Decydująca interwencja ratowników

Ratownicy, zaniepokojeni dziwnym zachowaniem kierowcy, szybko podejrzeli, że może być on pod wpływem alkoholu. Ich reakcja była błyskawiczna i skuteczna – zablokowali mężczyźnie drogę ucieczki. Dzięki ich zdecydowanej postawie, mężczyzna nie mógł opuścić miejsca zdarzenia. Równocześnie powiadomili oni policję, aby ta mogła podjąć dalsze działania.

Interwencja policji i test trzeźwości

Policjanci, którzy przybyli na miejsce, szybko potwierdzili przypuszczenia ratowników. Silny zapach alkoholu unoszący się od mężczyzny był nie do przeoczenia. Po przeprowadzeniu testu alkomatem okazało się, że miał on blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat, gdzie przeprowadzono dalsze czynności prawne.

Bezpieczne zakończenie incydentu

Na szczęście, incydent zakończył się bez szkód dla osób trzecich oraz samego kierowcy. Niezawodność i profesjonalizm ratowników medycznych zasługują na szczególne uznanie. To właśnie ich szybka reakcja zapobiegła możliwym niebezpiecznym skutkom tego zdarzenia. Takie działania stanowią wzór dla innych służb ratunkowych i pokazują, jak ważna jest ich rola w zapewnianiu naszego bezpieczeństwa.

Zdarzenie to jest również przypomnieniem o konieczności zachowania trzeźwości za kierownicą. Dzięki czujności służb ratowniczych, mieszkańcy Jodłownika mogą czuć się bezpieczniej wiedząc, że ich bezpieczeństwo jest w dobrych rękach. Działania ratowników w tej sytuacji były nie tylko szybkie, ale również skuteczne, co przyczyniło się do uniknięcia potencjalnie niebezpiecznych sytuacji na drodze.

Źródło: Policja Małopolska

Dodaj komentarz