Pościg za pijanym kierowcą: Niebezpieczna ucieczka przez proszowickie drogi

30 stycznia tego roku w małej miejscowości Biórków Mały doszło do incydentu, który zwrócił uwagę funkcjonariuszy lokalnej drogówki. Podczas rutynowego patrolu zauważyli oni kierowcę Hondy, który znacznie przekroczył prędkość na terenie zabudowanym. Pomimo ich wyraźnych sygnałów do zatrzymania, kierowca zamiast zwolnić, przyspieszył i skierował się w stronę Krakowa.

Pościg przez wiele miejscowości

Policyjny pościg trwał kilkadziesiąt minut, prowadząc przez różne miejscowości regionu. Dopiero w Zielonej kierowca postanowił zjechać na mniej uczęszczaną, polną drogę. Nieoczekiwanie opuścił pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo. Funkcjonariusze jednak nie odpuścili i po krótkiej gonitwie udało się go zatrzymać.

Nietrzeźwość i brak uprawnień

Po zatrzymaniu okazało się, że 28-letni mieszkaniec powiatu proszowickiego prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, mając 2,41 promila alkoholu we krwi. Dodatkowo mężczyzna nie posiadał prawa jazdy od końca 2025 roku, co mogło tłumaczyć jego desperacką próbę ucieczki przed policją.

Natychmiastowa reakcja sądu

Zaledwie dwa dni po zdarzeniu, 1 lutego 2026 roku, mężczyzna stanął przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Śródmieścia, gdzie w trybie przyspieszonym skazano go na 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok obejmował również 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę w wysokości 8 tysięcy złotych. Samochód użyty do ucieczki został skonfiskowany na rzecz Skarbu Państwa.

Dalsze konsekwencje prawne

Policja starannie dokumentuje każde wykroczenie popełnione przez mężczyznę podczas pościgu, co może znacznie pogorszyć jego sytuację prawną. Ta sytuacja stanowi kolejny przykład na to, jak nieodpowiedzialne zachowanie na drodze może prowadzić do surowych konsekwencji prawnych.

Źródło: Policja Małopolska

Dodaj komentarz