W Małopolsce doszło ostatnio do serii zatrzymań kierowców za rażące przekraczanie prędkości. W dniach 16 i 17 stycznia policja skoncentrowała swoje działania na tym problemie, co przyniosło znaczące rezultaty. Funkcjonariusze z Suchej Beskidzkiej zareagowali na niebezpieczne zachowania na drodze, co miało na celu poprawę bezpieczeństwa lokalnej społeczności.
Maków Podhalański: Kierowcy przekraczają granice
W piątkowy poranek, 16 stycznia, na ulicy Wolności w Makowie Podhalańskim doszło do zatrzymania kierowcy Volvo. 30-letni mężczyzna został schwytany za jazdę z prędkością 102 km/h w strefie z limitem 50 km/h. Zdarzenie to było początkiem serii interwencji policji w regionie.
Wyścigi na drogach: Kojszówka i Łętownia
Kilka godzin później, policja w Kojszówce zatrzymała 33-letniego kierowcę Opla, pędzącego 112 km/h, pomimo ograniczenia do 50 km/h. Takie lekceważenie przepisów drogowych nie pozostaje bez konsekwencji. Podobny przypadek miał miejsce w Łętowni, gdzie 19-letni kierowca BMW jechał z szybkością 118 km/h, co zakończyło się utratą prawa jazdy, mandatem oraz zdobyciem 14 punktów karnych.
Wieczorne interwencje: Maków Podhalański i Zembrzyce
Tego samego dnia wieczorem, w Makowie Podhalańskim, 38-letni kierowca Hyundaia został schwytany za jazdę 106 km/h na ulicy Wolności. Dzień później, 17 stycznia, w Zembrzycach zatrzymano 33-letnią kobietę prowadzącą Dacię z prędkością 105 km/h. W obu przypadkach prawo jazdy zostało zatrzymane, a kierowcy ukarani mandatami i punktami karnymi.
Bezpieczeństwo przede wszystkim: Apel policji
Policja zwraca się do kierowców z apelem o przestrzeganie przepisów drogowych. Przekraczanie dozwolonej prędkości może mieć tragiczne skutki, dlatego tak ważne jest zachowanie rozwagi i odpowiedzialności na drogach. Działania funkcjonariuszy mają na celu nie tylko karanie, ale przede wszystkim zapobieganie niebezpiecznym sytuacjom i zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom regionu.
Źródło: Policja Małopolska
