Z początkiem zimy mieszkańcy jednego z osiedli w Nowym Sączu stanęli w obliczu niepokojących incydentów. Od 23 grudnia 2025 roku do 9 lutego bieżącego roku regularnie zgłaszano policji przypadki niszczenia samochodów. Nieznany sprawca, używając ostrego narzędzia, systematycznie niszczył karoserie pojazdów. W efekcie uszkodzenia dotknęły 26 aut, przy czym dwa z nich były celem ataków dwukrotnie, a jedno aż trzykrotnie. Szkody poniesione przez właścicieli osiągnęły sumę 116 tysięcy złotych.
Intensywne śledztwo i współpraca z mieszkańcami
Policja, z pomocą lokalnej społeczności, podjęła intensywne działania, aby ustalić tożsamość sprawcy. Dzięki ścisłej współpracy z mieszkańcami, funkcjonariuszom udało się zatrzymać podejrzanego. Okazał się nim 74-letni mieszkaniec Nowego Sącza, któremu zgromadzony materiał dowodowy przypisał aż 31 zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Warto zauważyć, że sąd może nałożyć surowszą karę ze względu na powtarzający się charakter przestępstw.
Środki zapobiegawcze i decyzja sądu
W obliczu powagi sytuacji, policja wnioskowała do prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Prokuratura, podzielając obawy funkcjonariuszy, skierowała wniosek do sądu, który uznał go za zasadny. W rezultacie, podejrzany spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie, oczekując na dalsze postępowanie sądowe.
Cała sprawa pokazuje, jak istotna jest współpraca między społecznością a organami ścigania. Dzięki wspólnemu wysiłkowi udało się powstrzymać działania osoby, która przez wiele tygodni siała niepokój wśród mieszkańców. Teraz pozostaje oczekiwać na dalsze decyzje sądu, które zadecydują o losie 74-latka.
Źródło: Policja Małopolska
